„Mądry Polak po szkodzie”, czyli o odszkodowaniach od linii lotniczych

Dziś już chyba każdy z nas wie, jak złożyć reklamację w sklepie, gdzie zakupiliśmy niesprawny telewizor, wyszczerbiony kubek lub koszulę z jednym rękawem. Świetnie radzimy sobie również, gdy operator kablówki nie uwzględni naszej promocji przy comiesięcznym rachunku, a dostawca prądu zażąda przedpłaty na dwa lata z góry. Tak samo sprawnie radzimy sobie z innymi usługodawcami, takimi jak operatorzy sieci komórkowych czy banki.

Przeciętny Kowalski jeszcze parę lat temu w konfrontacji z linią lotniczą, informującą go o opóźnieniu, zachowywał się z grubsza, jak starożytny Egipcjanin w dzień zaćmienia słońca. Padał wraz z całą rodziną na twarz wśród porozrzucanych po poczekalni bagaży i przerażony jęczał zaklęcia i modlitwy. Ale nie za głośno, by nie ściągnąć na siebie gniewu bogów, czyli przedstawicieli linii lotniczych siedzących zazwyczaj za kontuarami na lotniskach całego świata. Powściągliwi, niczym angielscy lordowie i majestatyczni, jak sam Rusłan Antonow 124.

1

Taka postawa niczego oczywiście poza bólem stawów nie daje. Głównie jednak cierpią na tym nasze skołatane nerwy, co jak wiemy z doniesień medialnych, może prowadzić nasze żony do naturalnej chęci ich uspokojenia na pokładzie samolotu, choćby i we własnym zakresie. Inną taktyką jest uporczywe wpatrywanie się w nieszczęsnych, pocących się pod swoimi kwiecistymi apaszkami, pracowników linii zakładając, że są oni w stanie samą siłą woli rozganiać chmury, wyciszać pioruny i gasić strajki. Nic bardziej mylnego. Nieszczęśnicy, ci niejednokrotnie wiedzący tyle co i my, lub zobowiązani by takich udawać, czują z naszej strony presję, jakiej doświadczyli jedynie Adam Małysz na Olimpiadzie lub siostry Williams w dzieciństwie.

Zatem już przed wylotem warto zaopatrzyć się w imienną Kartę Pasażera Lotniczego. Można ją za darmo pobrać na stronie Stowarzyszenia Przyjazne Latanie podając imię, nazwisko i adres e-mail, na który zostanie przesłana imienna karta w formie pliku PDF. Posiadacz karty jest objęty ochroną w zakresie praw pasażerów lotniczych przez Stowarzyszenie – Strażników Ochrony Pasażerów. Podczas podróży lotniczej trzymajmy ją zawsze pod ręką, gdyż zawiera praktyczną instrukcję postępowania. W przypadku komplikacji lub pytań możesz skontaktować się telefonicznie z ekspertem Stowarzyszenia, by poprosić o poradę w kwestii przysługujących praw pasażera oraz wskazówek jak postępować w sytuacji opóźnienia, odwołania lotu lub w razie innego problemu.

2

Co jeśli nasz samolot nie odleciał na czas lub zniszczono nam bagaż i należy nam się odszkodowanie? Jak i gdzie reklamować usługę? Im wcześniej się tym zajmiemy, tym lepiej. Przygotujmy niezbędne dokumenty: bilet, kartę pokładową, ewentualne rachunki (jeśli ponieśliśmy jakieś koszty; może to być skan lub zdjęcie rachunku) i natychmiast prześlijmy reklamację do linii lotniczej. Istnieje już nawet internetowa platforma reklamacyjna www.niceflight.pl , na której zrobimy to w kilka minut. Jeśli nie jesteśmy zadowoleni z odpowiedzi przewoźnika, zawsze można skontaktować się z organizacją strażniczą „Przyjazne Latanie” (Air Passenger Watchdog), monitorującej egzekwowanie praw pasażerów na terenie Unii Europejskiej, udzielającej pasażerom wsparcia i doradzającej jak postępować.

Znajomość swoich praw i wymaganie ich przestrzegania jest rozsądnym rozwiązaniem, które zrekompensuje nam koszty i niedogodności podczas podróży. Każdego usługodawcę świadczącego przewozy lotnicze obejmuje obowiązek wypłaty odszkodowania w zamian za problemy w podróży wynikłe z jego winy.

Co więcej, rodzaj i wysokość świadczenia zależy od czasu opóźnienia oraz długości naszego  lotu. Prosty wzór tej zależności zamieszczamy poniżej (infografika na stronie).  Podstawą prawną, na którą powinniśmy się tu powoływać jest ROZPORZĄDZENIE (WE) NR 261/2004 PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiające wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylające rozporządzenie (EWG) nr 295/91 – ściśle regulujące tę kwestię.

Pamiętajmy, że znajomość przysługujących nam praw jest ogromną wartością, dzięki której możemy z większym spokojem podchodzić do zdarzeń losowych, mogących nas spotkać na różnych szerokościach geograficznych. Prawo do informacji na temat zmian w harmonogramie naszej podróży nie jest czymś, o co musimy walczyć – to nam się po prostu należy. Tak samo, jak posiłek lub jego ekwiwalent w voucherach, a w pewnych przypadkach  także rekompensata pieniężna i nocleg. W naszym interesie jest zgłosić się do przedstawiciela linii lotniczych, w której mamy wykupiony lot i spokojne poinformować go o swoich potrzebach.

Pomocne na pewno będzie posiadanie wspomnianej już Karty Pasażera Lotniczego i zapoznanie się z infografiką Stowarzyszenia Praw Pasażerów Przyjazne Latanie. Świadomość, że ma się do czynienia z klientem uzbrojonym w wiedzę na temat swoich praw i obowiązków zdecydowanie poprawia sprawność psychomotoryczną i stopień zaangażowania personelu odpowiedzialnego za zapewnienie opieki nad pasażerami.

Po powiadomieniu przedstawicieli linii możemy już spokojnie oczekiwać na należne nam świadczenia urozmaicając sobie czas uspokajającą rozmową z nieco mniej cierpliwymi małżonkami, pilnowaniem bagażu lub wyciąganiem naszych malutkich milusińskich z bagażowej taśmy transmisyjnej, nie bez kozery zwanej przez Strażników Granicznych karuzelą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*