Zwiedzanie świata bez strat, czyli nie daj się okraść! Cz. 1

W poprzednim artykule wspomnieliśmy co nieco o sejfach hotelowych i przechowywaniu cennych przedmiotów w miejscu zakwaterowania. Dziś natomiast przygotowaliśmy bardzo przydatne porady dla turystów, którzy uwielbiają zwiedzanie. Przecież podczas wycieczki nie można zupełnie zrezygnować z posiadania przy sobie gotówki czy też aparatu. W końcu ten ostatni ma uwieczniać chwile, które już się więcej nie powtórzą! Czy warto zaryzykować?

market-922845_1280

Warto. Istnieje bowiem wiele sposobów, by nie dać się okraść. Na wstępie musisz zdać sobie sprawę, iż turysta jest bardzo łatwym celem dla lokalnego złodziejaszka (często nawet i całej grupy zorganizowanej). Przede wszystkim jego czujność jest uśpiona, gdyż pragnie się odprężyć na wakacjach, a do tego co chwilę ogląda z fascynacją zabytki czy inne atrakcje, fotografuje je i patrzy przed siebie lub w górę. Do tego nie domknie plecaka lub schowa coś w tylną kieszeń i po zawodach. Takie sytuacje zdarzają się szczególnie często w zatłoczonych miejscach turystycznych, w tym w środkach komunikacji miejskiej (metro, pociąg, autobus). Kieszonkowcy bardzo sprawnie i niezauważalnie dla swojej ofiary, wchodzą w posiadanie różnych wartościowych przedmiotów lub gotówki. Najlepszym rozwiązaniem jest noszenie plecaka lub torby z przodu – na brzuchu. Wówczas nie tylko masz wszystko pod ręką, ale również na oku. Nigdy nie zostawiaj swoich rzeczy bez opieki. Nawet na chwilkę. Złodzieje mają takie sposoby, że nawet nie zdążysz się zorientować, kiedy Twoja torba zniknęła. Stojąc koło bagażu, przełóż nogę przez ramię plecaka lub torby. Przydatna jest też specjalna siatka na plecak, która zabezpiecza przed niechcianym otwieraniem kieszonek. Odradzamy natomiast noszenie nerek czy damskich torebek. To jednoznacznie sugeruje, że znajduje się w niej wiele cennych dla nas przedmiotów, a ponadto rzucają się często w oczy. W miarę możliwości nie pozostawiaj też na widoku drogiego sprzętu. Po co kusić?

Pozdrawiamy, Planujemywakacje.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*